Raczej na pewno. Coś w tylu ja ci kur... pokażę kto tu rządzi.
Z drugiej strony czy to wszystko wina Probierza? Od początku było wiadomo, że ktoś taki nie ma prawa zostać selekcjonerem. Gość w gorącej wodzie Kompany, typu najpierw coś robię potem myślę z warsztatem trenerskim bez podjazdu do tego poziomu.
Prezes go wybrał i prezes powinien teraz wszystko odkręcić.



