Nie ma żadnych argumentów za tym, żeby trener pozostal na stanowisku. Żadnych, nawet pół. Ale...
Probierz nie poda się do dymisji.
Kulesza go nie zwolni.
Do Lewandowskiego nikt nie zadzwoni.
Czekam jeszcze na jakąś mikro-awanturkę w samej kadrze i można jechac na wakacje (pozdro Kuba Kamiński)



