Tak, z dużą rezerwą podchodzę do tych wszystkich niekończących się dyskusji o trenerach, ale tutaj trzeba zwalniać, nie ma pół argumentu za Probierzem, 2 lata i +20 meczów to już wystarczający materiał poglądowy, największe zwycięstwo w meczu o punkty to Szkocja w Lidze Narodów, która nas z tej Ligi Narodów i tak spuściła dywizję niżej.
Jedyne czym dzisiejszy mecz różnił się od tych z przeszłosci, to fakt, że Skorupski odwalił, ale ciężko przez to zwalać na niego winę - w innym uniwersum może byłoby 1-0 po farfoclu Kiwiora, ale to najlepiej mówi o jakim poziomie naszej reprezentacji mówimy.



