O czyli mogę mieć rozwiązanie. W domu pije Muszynę zieloną. Niby jest gazowana, ale nie tak bardzo, przynajmniej jeszcze mi odpowiada, bo ja za gazowaną nie przepadam. Ostatnio na trening nalewałam sobie wodę w pracy. Tam mam gazowaną obecnie. Czyli to może być powód. Muszę na następny wziąć sobie po prostu przegotowaną, albo kupić niegazowaną i zobaczyć.Mr.Chris pisze: ↑12 cze 2025, 15:13Jaka mineralizacja? Tzn. zwykła mineralna, czy z "bombelkami"? Sam najczęściej biorę przegotowaną do biegania lub na boisko, ale dosłownie kilka dni temu czytałem artykuł, że wysoka mineralizacja (wysokie stężenie węglanów) lub woda gazowana pita w trakcie lub na krótko przed treningiem potrafią doprowadzić właśnie do zgagi.
Dzięki



