Rayan Cherki od początku był zjawiskowy, pamiętam jak debiutował w wieku 16 lat, od tamtej pory rozegrał w barwach OL 185 spotkań, to wszystko mając dopiero trochę ponad 21 lat.
Nigdy nie był łatwy do prowadzenia, a zakończony sezon to tak naprawdę jedyny rozegrany na miarę umiejętności jakie posiada. Cherki wykazywał lekceważące podejście do treningów, co się powtarzało, wachania formy też były normą, ale to taki charakter i raczej stać nad nim z batem to nie jest dobry pomysł z takimi piłkarzami trzeba umieć pracować. Tutaj przychodzi postać jaką był Pierre Sage. Trener który trafił do Cherkiego, posiadał odpowiednie kompetencje bo pracował wcześniej z młodzieżą. Oczywiście trzeba wziąć po uwagę wiek piłkarza, jest już trochę dojrzalszy więc pewnie już więcej ogarnia życiowo i jest bardziej świadomy swoich umiejętności. No i spodziewał się transferu z czego również może wynikać chęć pokazania się i skupienia bardziej na futbolu.
Jednak by wejść na absolutny szczyt musi się jeszcze dużo nauczyć, kiedy atakować przeciwnika, a kiedy być do tego przygotowanym. Nauczyć się, kiedy podawać, a kiedy próbować działać indywidualne, jak ustawiać się w najlepszych miejscach do odbioru piłki... i musi opanować emocje.
To jest taki charakter, że albo będzie totalnym kozakiem, albo totalnie zaprzepaści swoją przyszłość.
Cherki i Guardiola to może być piękne małżeństwo, potencjał ma ogromny. Jest jednak dużo niewiadomych, pamiętacie takiego wychiwanka Lyonu który nazywał się Hatem Ben Arfa...
"Transfer Cherkiego przyniesie OL 40,5 mln euro, plus 2 mln euro premii i 15% zysku kapitałowego przy odsprzedaży. The Citizens zgodzili się również wypożyczyć zawodnika do OL w przyszłym sezonie. Jego tożsamość nie została jeszcze ustalona"
Dobre warunki, patrząc na sytuację klubu i fakt, że mógł odejść już wcześniej za niższe wartości.
W ostatnich paru sezonach z wychowanków z klubu wyjeżdżali Bradley Barcola, Castello Lukeba, Malo Gusto teraz Rayan Cherki. Niestety od tego momentu będzie trochę gorzej z młodymi talentami, przynajmniej na jakiś czas.



