Krzynówek nigdzie nie wyskoczył, facet w wieku 19 lat grał w 3 lidze (dziś II liga), awansował z Radomskiem, tam wypatrzył go Raków Częstochowa (bliski scouting), ale dopiero 3 lata później w GKS-e Bełchatow (również blisko) w wieku 23 lat miał niezły sezon, strzelił 6 goli w ekstraklasie (4 z karnych) i dostał ofertę życia z 2. bundesligi z 1. FC Nürnberg, gdzie wymiatał przez 2 lata. Dopiero w wieku 25 lat, gdy był ukształtowanym człowiekiem, zawodnikiem, awansował do 1. bundesligi.
A teraz? Kamiński w wieku 20 lat świetny sezon w Lechu Poznań, bezpośrednio do 1. bundesligi, sezon o dziwo bardzo dobry, ale... dwa kolejne to już zjazd. I teraz w wieku 23 lat chłop jest bliżej 2. bundesligi. 2 lata bez gola to tragedia dla takiego gracza.



