Nieciecza przeszła w 6-7 lat drogę z klasy A na zaplecze ekstraklasy, a kilka lat później do tej elity weszła. Tam też pojawił się większy pieniądz (chociaż nie aż tak duży jak w przypadku Wieczystej, choć należy pamiętać, że to były inne czasy), ale też był trochę inny sposób budowania drużyny. Sprawdziłem to w pierwszym sezonie po awansie do I ligi była walka o utrzymanie praktycznie do końca, później było już lepiej.
Tutaj jest dużo szumu, właściciel kupuje, bo go stać. I dla jednych to jest ok, a drudzy tego nie poprą. Tak samo ci drudzy mogą powiedzieć, że ściąganie emerytów Carlitosów to nie jest długofalowe budowanie drużyny i im się nie podoba, a pierwsi powiedzą, że żaden problem, bo Kwiecień jest bogaty i za rok wymieni pół składu. Bo robi to za swoje.
Ja tam im nie życzę sukcesów.



