Włosi niestety odpali z EURO U21. Wszystko posypało się po zmianie Koleosho, piłkarza który przez cały mecz robił coś z niczego. Szarpał, dryblował, strzelił bramkę i z niezrozumiałych powodów Nunziata zdjął go z boiska, a zostawił totalnie bezproduktywnego Gnonto. Piłkarz Leeds cały turniej gra jeden wielki piach i nic nie wskazywało na to, że zostawienie go na boisku będzie skutkowało jakimiś pozytywnymi wydarzeniami boiskowymi. Co więcej w 80 minucie zobaczył czerwoną kartę i chwilę później mieliśmy 2-1 dla Niemców. W 90 minucie Zanotti walczący o piłkę ujrzał żółtą, odkopnął piłkę i dostał czerwoną. Włosi grali w 9 na 11 Niemców. 96 minuta rzut wolny, Ambrosino i mamy dogrywkę. Myślałem, że 11 Niemców w dogrywce rozwali Włochów, ale ci bardzo dobrze się bronili. BTW. na trybunach był Gattuso. Niestety jeden błąd i nie udało się doprowadzić do rzutów karnych, niemniej ogromny szacunek dla Italii.
I jeszcze raz musze polamentować - to, że Włosi (wszystkie te Juventusy, Milany, Romy itd.) pozwolili, by Diego Coppola odszedł w promocji do Anglii to jest kryminał.



