Villarreal CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 26 kwie 2006, 1:03

Krzysztof a nie sądzisz że Arsenal u siebie na Highbury a Arsenal poza domem to niebo a ziemia ? Podobnie jest z Villareal - jak fan Primera Division wiesz jak sa trudne mecz ligowe na El Madrigal.

Niestety ale jak to Hunter napisał "katenaczio" teraz będzie coraz cześciej dominowało w tego rodzaju meczach. Dwumeczach. Liverpool w popszedniej edycji LM tez nic a nic nie grał na wyjazdach a wygrał LM. Szkoda że UEFA nie pomysli i nie "zniesie" tych bramek podwójnie liczonych [wyjazdowych] bo teraz każdy klub juz na etapie 1/8 - gdzie będzie decydował wynik dwumeczu - zacznie grać tak a nie inaczej na wyjadach - bo za dużo można stracić grają otwarta piłke na wyjeździe - niestety :?

Krzysztof Jarzyna pisze:Albo Juve jest teraz tak slabe, albo Arsenal dzisiaj mial slabszy dzien
Po cześci i jedno i drugie - Juventus gra jak rźemieśniki i sądze że ich było łatwiej rozpracować Wengerowi niz Villareal :!: Bo Stara Dama gra schematyczna piłke i to bardzo a Wenger to taktyk wybitny :)


Ale co by nie mówić nie może Romana oceniać po tym karnym czy tym meczu - szkoda go na maxa bo masz racje ze wyglądał zblazowany jak nic. :? Oby sie pozbierał szybko :!: Wzioł presja i losy tego półfinału w swoje rece ... nie jeden nie miał by odwagi spróbować ...

Pozdro :!:

Wróć do „Hiszpania”