Całościowo - tak, w piłce nożnej - jedyne alternatywy jakie pojawiły się dla kopania w Europie to:Maciek (interista) pisze: ↑01 lip 2025, 14:40Zobaczymy za kilka / naście lat. Ja uważam, że te inwestycje w skansen Europa bedą coraz mniej atrakcyjne.
- Chiny: chyba nic nie wyszło, słaba reprezentacja
- MLS: dalej skansen dla emerytów, średnia reprezentacja
i Arabia... Ale to wcale nie jest syndrom jakiejś słabości Europy*, a po prostu kaprysy szlachty z autokratycznego kraju, bo każdy wie, że z ekonomicznego punktu widzenia sztuczne pompowanie miliardów w rozgrywki piłkarskie to idiotyzm. I jeśli będą to chcieli robić te kilkanaście lat, to oczywiste, że powstanie tam top6 liga na świecie, ale na razie to pomimo wygranej Al-Hilal człowiek bardziej uśmiecha się pod nosem, że kupili Neymara za 90 mln żeby po 7 meczach oddać go za darmo do Santosu, albo Al-Nassr zapłaciło 80 milionów za Jhona Durana żeby po pół roku wypożyczyć go do Fenerbahce, niż myśli o tym, żeby śledzić te rozgrywki.
* a jeżeli jest coś słabością Europy, to nie to, że szejkowie nie będą do nas przyjeżdżać, a właśnie fakt, że my wpuściliśmy tych autokratów z wywieszonymi jęzorami i pozwoliliśmy im robić sobie PR np. w Paryżu, i doprowadziliśmy do sytuacji, że prawnie tego procesu zatrzymać się już nie da.
A co do KMŚ: Al-Hilal to b. solidna ekipa, a ekipy z Ameryki Łacińskiej są w trakcie sezonu gdy Europejczycy jadą na oparach - czy dowiedzieliśmy się czegoś nowego o piłce? Chyba nie bardzo.



