Arsenal? Nic wczoraj nie grał. Rozumiem, że mieli sie bronić, ale oczywiście nie tak to miało wyglądać. Obrona to nie murowanie na własnej połowie i żadnych groźnych akcji. To jest raczej coś a'la antyfutbol chociaż nie lubię tego określenia. Ciekawe jak zagrają w finale z Barcą


