Villarreal CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 26 kwie 2006, 15:51

Ja jak zwykle ostatnimi czasy jestem spóźniony :? Meczyk dobry nawet. Nie nudziłem się. Gospodarze pokazali ambicję i szkoda, że tak dramatycznie się to zakończyło. W sumie dobrze, że awansował Arsenal, ale szkoda mi tych ludzi, którzy tak cieszyli się sukcesami swojego klubu. Co innego gdyby odpadli po kosmicznej grze Arsenalu. Odpadli ponieważ zagrali piach w pierwszym meczu i byli nieskuteczni wczoraj. Riquelme zagrał lepiej niż na Highbury, ale wciąż nic wielkiego. Bardzo średni występ w jego wykonaniu tak na dobrą sprawę. No i ten karny :? Oglądąłem na PS i kamery zagrały wspaniale. Pojedynek Lehmann - Riquelme. Zbliżenia na twarze. Coraz szybciej aż w końcu strzał i bramkarz wygrał. Coś pięknego, ale nie dla gospodarzy i nie dla Romana. Bez wątpienia zapisał się tym strzałem w historii klubu.

Arsenal? Nic wczoraj nie grał. Rozumiem, że mieli sie bronić, ale oczywiście nie tak to miało wyglądać. Obrona to nie murowanie na własnej połowie i żadnych groźnych akcji. To jest raczej coś a'la antyfutbol chociaż nie lubię tego określenia. Ciekawe jak zagrają w finale z Barcą :P

Wróć do „Hiszpania”