na szczęscie w TVP to samo było, Jens vs Roman - jak w westernie jakimś.Niggaz pisze:Oglądąłem na PS i kamery zagrały wspaniale. Pojedynek Lehmann - Riquelme. Zbliżenia na twarze
no tak, jak mówiłem, tez spodziewałem się jakichkolwiek strzałów na bramkę barbosy, no ale jak to mówia - gra się tak jak przeciwnik pozwala. A wczoraj to Villarreal pokazało kawałek świetnej piłki.Niggaz pisze:Arsenal? Nic wczoraj nie grał. Rozumiem, że mieli sie bronić, ale oczywiście nie tak to miało wyglądać. Obrona to nie murowanie na własnej połowie i żadnych groźnych akcji. To jest raczej coś a'la antyfutbol chociaż nie lubię tego określenia
na szczęście mamy Lehmanna, Eboue i Toure - oni nam uratowali awans.
Myślę, że w finale każda z ekip bedzie miała swoje sytuacje. Bo przecież tam nie ma czego bronić - trzeba strzelić gola. Wiec trzeba będzie zaatakować - wygra ten kto bedzie w lepszej dyspozycji tego dnia. Duzo zalezeć bedzie od formy Ronniego, Titiego, Eto'o, czy Cesca, byc może kluczowe będa parady bramkarskie Valdes vs LehmannNiggaz pisze:Ciekawe jak zagrają w finale z Barcą



