Ja bym nie pytał o to ilu białych graczy oskarżono o gwałt, bo to fałszywa ścieżka. Zapytałbym raczej ilu BIEDNYCH piłkarzy zostało oskarżonych o gwałt i jak to jest że na gwałty decydują się tylko ci piłkarze z kontraktami po 10mln+ , zaś ci ubożsi raczej trzymają fiutka w gaciach.
A sam Partey ma te oskarżenia o gwałty od swoich... byłych dziewczyn, zaś rzekome akty miały miejsca kiedy był z nimi w związku. Oczywiście panie zorientowały się że były gwałcone dopiero po tym jak Partey z nimi zerwał, jedna z nich dała się zgwałcić aż 3 razy póki jeszcze byli razem
Wyobrażacie sobie że laska którą rzuciłeś rok temu nagle idzie na policję oznajmić że w czasie waszego zakończonego rok temu związku 3 razy ją zgwałciłeś, zaś chwilę później pojawia się inna twoja była która też zaczyna twierdzić że póki z tobą była to zgwałciłeś ją 2 razy



