Jedyny argument za tym turniejem to kasa, gdyby nie aspekt finansowy to europejskie kluby pewnie miałyby na niego wyłożone. Do tego to kolejne rozgrywki, które dokładają piłkarzom miesiąc grania, taki Real zacznie sezon ligowy 17-18 sierpnia, więc za lekko ponad miesiąc, absurd. Gdzie czas na odpoczynek między sezonami, a potem okres przygotowawczy? Fajnie się mówi, że gwiazdeczki zarabiają miliony, więc mają zapierdalać, ale jak zauważono wyżej, ludzki organizm ma ograniczoną wytrzymałość. W ogóle mnie nie zdziwi, gdy kluby biorące w tym udział (z wyłączeniem PSG i Bayernu ze względu na dominację w lidze) zapłacą cenę za ten turniej większą liczbą kontuzji czy po prostu brakiem paliwa pod koniec przyszłego sezonu. Nawiasem mówiąc - w tym kontekście ewentualne pozostanie Rodrygo w Realu może okazać się błogosławieństwem, mimo tego, że jego sprzedaż ma bardzo dużo sensu.
Jak już kończę pisać posta po bramce - ten Gonzalo wygląda dosłownie jak regen Joselu, super kandydat na zmiennika Mbappe/uzupełnienie składu, gdy trzeba gonić wynik. Oby nikomu nie przyszło do głowy sprzedać chłopaka nawet za 20 baniek.



