Może i żona z Jonasem szukają podwyżki ale... to nie pierwszy raz taka gadka. W tym wywiadzie podobno poszły jakieś przytyki w stronę Van Aerta że poluje na etapy zamiast pracować na Duńczyka, jakieś teorie że można trenować w Danii a nie wyjeżdżać na obozy wysokościowe. No nie brzmi to profesjonalnie.
W ich związku to żona nosi spodnie i to już dawno chodziły głosy że ona to nie za bardzo lubi jego profesję. A i sam Jonas dość mocno przebąkiwał o tym, że trochę zmieniły my się priorytety życiowe po wypadku w zeszłym roku na Baskach. On w ogóle jakiś dziwny jest i może to, że wziął sobie mamuśkę za żonę to jest głębsza sprawa (nie, żebym krytykował, ja szanują dobre związki, jak się kochają to wiadomo co z nimi).
Jak już do mnie dochodzą ploty to musi być coś na rzeczy.


