Dziś mecz Chelsea z Fluminense i szczerze... Stawiam na Brazylijczyków. Chelsea chyba jedyne trudniejsze mecze jakie miała, to z brazylijskimi zespołami tyle, że Flamengo im dokopało a Palmerias było blisko tego by to powtórzyć, teraz grają z kolejnym zespołem z Brazylii i liczę, że odpadną. Brazylijczycy nie przegrali jeszcze żadnego meczu na turnieju i dokonali jednej z największych niespodzianek w rozgrywkach eliminując Inter Mediolan. Chelsea miała nieco łatwiej a i tak mieli ogromne problemy. Jedynie mecz z Benficą im się jednostronnie udał na tym turnieju.
Stawiam, że dziś Fluminense awansuje, no chyba, że Palmer ich jakimś cudem przepchnie. W moim odczuciu przedwczesny finał zobaczymy jutro w meczu PSG - Real Madryt i zwycięzca tego meczu będzie zdecydowanym faworytem finału.
W ogóle finał FLuminense z Realem był by ciekawym pojedynkiem Herculesa i Gonzalo Garcii był by to taki pojedynek dwóch odkryć tego turnieju, chociaż brazylijczyk to bardziej joker ale jak wchodzi, to robi rywalom spore problemy



