Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka » 08 lip 2025, 15:19

gilardino11 pisze:
08 lip 2025, 15:00
Ilka pisze:
08 lip 2025, 13:57
DDK pisze:
08 lip 2025, 12:04
Dobra, bo trzeba coś myśleć. Powiedzmy, że macie bańkę albo dwie do inwestycji - co byście otworzyli, w co inwestowali? Mam możliwość zaproponowania otwarcia interesu, tak żeby nim pokierować, ale... nie mamy pomysłu. Kebab? medycyna estetyczna? Pomoc psychologiczna? Sprzedaż? Usługi?
Ja to miałam/mam marzenie o Restauracji lub pubie kibicowskim z meczami i takie tam.

Ale teraz to najlepiej chyba inwestować w kosmetologie. Brwi, rzęsy, paznokcie itp. Ja bym w to nie poszła, bo nie mam cierpliwości (rzęsy), a do robienia paznokci się nie nadaje.
Absolutnie nie szedł bym w beauty. Przesyt rynku, multum kobiet świadczy usługi pod domach itd. co druga młoda dziewczyna robi/robiła brwi rzęsy paznokcie. Taki interes 5-10 lat temu zacząć nie teraz.

Barber teraz mocno idzie w górę. Faceci o siebie dbają. Płaca po 70- 80 zł za podstawowe strzyżenie a w większych miastach jeszcze więcej. Ale tu trzeba zbudować siatkę klientów, ludzi którzy to umieją itd. przykład mojej kobiety - pracuje u kogoś i zarabia 10-12 tysięcy zł w mieście powiatowym właśnie jako barber. Ale robi to dobrze, ogarnia, jest bardzo sprawna w tym co robi.
Z jednej strony masz rację. Jest tego dużo. Wiele kobiet robi to po domach (też koleżanki mnie namawiały pare lat temu żebym robiła paznokcie w domu, bo mam do tego sprzęt) ale z drugiej strony w tak dużym mieście jak Kraków kolejny - oczywiście dobry salon kosmetyczny na pewno by dał radę.

Piszesz o barberach - ja patrząc na moje ponad 60 tyś. ludności miasto mogę napisać to samo co Ty o salonie kosmetycznym ;) Mam wrażenie, że są na każdym kroku. Oczywiście w dużym mieście może się to rozłożyć i wyglądać trochę inaczej, ale myślę, że też barberow jest dużo. Ale jak dla mnie dwa biznesy warte rozpatrzenia :)

Wróć do „Hyde Park”