Wystrzeliły szampany w Lyonie, udało się uratować klub od najgorszego i to jest najważniejsze.
Jednak to dopiero początek długiej drogi stawiania klubu na nogi, zadłużenie jest spore co wiąże się z dużymi ograniczeniami. Jestem już w tym wszystkim pogubiony, wątków jest tam cała masa... trudno to ogarnąć.
Wszystko jednak zaczyna się od sukcesu na boisku, to jest siłą napędową. Zatem szalenie ciekawy jestem nowego sezonu.



