Solidny rzemieślnik, ale topowym bym go nie nazwał. Trzy sezony zajął mu awans, a i tak wskoczył na wyższy poziom dzięki barażom. W Premier League też niezbyt kolorowo. Odpowiednio miejsca 13, 9, 16, 10.
Dużo bardziej podobał mi się projekt Grahama Pottera w BHA i czuję, że Frank lepiej nie skończy niż magik w Chelsea. Tym bardziej, że w Spurs nie ma zbyt dużej cierpliwości do managerów.



