Przede wszystkim Dembele robi na boisku rzeczy jakich Mbappe nie jest w stanie robić, tj. biegać bez piłki, co dla stylu gry PSG robi realną różnicę, ale też nie ma co przesadzać w drugą stronę, PSG nawet bez Osamy wyglądałoby świetnie, bo tam w sumie mają najlepsze boki obrony na świecie, najlepszą pomoc na świecie, środek obrony też zajebisty, bramkarz też mocny, a i jeszcze w przodzie Doue i Kvara, których rok temu jednak nie było.
Ugotował Enriki, co tu dużo gadać. Może za pół roku to samo powiemy o Xabierze.



