jeszcze taka kwestia...
gwizdek byl przed strzalem. strzal 0,5 metra od valdesa. valdes nawet tego nie bronil. padla bramka. jestem na 100% przekonany, ze jakby tego gwizdka nie bylo, to valdes by ja na miekko zlapal i nawet rogu by nie bylo. obejrzyjcie sobie ta sytuacje jeszcze raz, to nie byla trudna pilka, to nie byl precyzyjny strzal. to by wyjal kazdy bramkarz bez szemrania. i nie tylko wybil, ale zlapal... z tego by gola bez gwizdka nie bylo. a ze gwizdek byl, gol byl i teraz zamieszanie czy nie byl ok, moze i byl, ale jakby nie bylo gwizdka, to nie bylo by i gola...



