Chelsea zbudowana niegdyś przez oligarchę rosyjskiego teraz prowadzona łapami amerykańskiego pirata biznesu w meczu przeciwko PSG brudasa z Kataru i to wszystko w finale pucharu imienia gianniego infantino, to bardzo ciekawa kombinacja.
Futbol na najwyższym poziomie jest bardziej brudny od żula spod sklepu.



