Uczepiłeś się tej nazwy jakby to było najważniejsze. Wg Google taki rodzaj zabójstwa działa we Włoszech, Szwajcarii, Austrii czy w Niemczech. I im dłużej o tym myślę tym stwierdzam że nazwa jest właściwa i działa na wyobraźnię, stąd rozszerzenie o o słowo drogowe,
I przecież od początku mowa że to działać ma w przypadku rażących naruszeń przepisów, czyli znaczące przekroczenie prędkości, jazda po używkach czy mimo orzeczonego zakazu. Podpiąłbym pod to też takie rzeczy jak wyprzedzanie na podwójnej ciągłej - trudno mi uwierzyć że ktoś kto robi nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji. A jeśli faktycznie tak jest to dla dobra społeczeństwa nie powinien mieć prawka lub odebrane w jakiś sposób.
Reasumując czekam aż skończy się niezrozumiale pobłażanie kierowcom w tym kraju i wzięcie tego towarzystwa za mordę tak aby w Polsce jeździć tak samo przepisowo jak to robią po przekroczeniu granicy.



