E tam na trybunie wschodniej (albo na też na tej nowej jak ją wreszcie otworzą) jesteś daleko od patusów, ale za to możesz oglądać jak robią odprawy i doping z dobrą widocznością + widzisz też sektor gości + masz idealną widoczność na boisko, prawie tak dobrą jak w TV. Jak dla mnie ideolo, nic tylko oglądać jak w teatrze.
Natomiast sektor rodzinny mnie nie przekonał, nie dość że za bramką nic nie widać na boisku, to jeszcze klimat tych patusów z żonami i wózkami, albo 5-letnimi córkami które słuchają jak tatuś rzuca wiązanki na sędziego jakoś mi nie przypadł do gustu



