Wczoraj przemknęło obok mnie kilkadziesiąt km/h czterech nastolatków na podobnych hulajnogach. Żaden nie miał kasku, jechali brzegiem rzeki. Debilizm w takim wieku można jeszcze jakos wytłumaczyć, ale nic nie tłumaczy rodziców którzy pozwalaja gowniakom jeździć czymś takim. I jeszcze pewnie to finansując, bo taka hulanka dobre kilka tysięcy kosztuje a 14 latek skąd ma mieć pieniądze. Ciekawe czy typowo w Polsce czekamy do pierwszej tragedii czy wezmą się za to szybciej.
Już te na minuty typu Bolt które jeżdżą 20-25 km/h są niebezpieczne a co dopiero te dojebane z prędkością 50-60, a nawet 70 plus.



