Bylem w Lecznej na meczu, a poza tym nie zapisywalem sie bo wiedzialem, ze nie jestem dobrze przygotowany.
Mi sie dobrze bieglo w Piekarach, we wrzesniu bieglem w Bytomiu i byl dramat - dwa razy petla przez pol dzielnicy, przewyzszenia, spadki. Generalnie, trasa slabo przygotowana jak i sam event lichy. W Piekarach bylo fajnie.
Naklaniaja mnie abym wzial udzial w pol maratonie w Chorzowie (bodajze 05/10), ale musialbym wlasnie teraz zaczac sie przygotowywac.



