No i ja się z Tobą zgadzam, każdy ma swój sweet spot.Mr.Chris pisze: ↑22 lip 2025, 16:35Wydawało mi się, że to temat bieganie, a nie bieganie w zawodach, czy bicie rekordów biegowych? Każdy od czegoś zaczyna i każdy ma swoje motywacje, ale serio @Nebula RN, takie pierdolenie może kogoś nowego co najwyżej odstraszyć od biegania.
@1234 bieganie trzeba polubić. Ja z początku traktowałem to tylko jako formę treningu do redukcji, a teraz wyjście raz na jakiś czas przebiec te 5-8km (mam nadzieję, że to nie wstyd?) i przesłuchanie rozdziału albo trzech audiobooka, traktuję po prostu jako przyjemność na równi z obejrzeniem odcinka dobrego serialu. To hobby w którym można się szybko zakochać i imo to [ch**] kogo obchodzi czy biega się 2km, żeby się rozruszać, czy kilka kilometrów dla ogólnego rozwoju lub przyjemności, czy lubi się pokonywać swoje bariery na tym polu i napierdalać maratony lub ultramaratony. Na każdym poziomie można znaleźć kogoś kto podziela tą pasję i można wymienić doświadczenia.
Tylko jak sam napisałeś, albo się zaczyna i coś robi, albo się nie dorabia teorii jak to ciężko zacząć itd.



