Zależy na jaki szlak i jaka trasa.
Jak robiłem 50km marsz po Tatrach na dzień to zaczynałem w trekkingowych a kończyłem w adidasach biegowych. W tych samych trekkingach jak właziłem na Rysy to miałem ochotę je zrzucić w przepaść bo na błoto idealne ale na skalę w dodatku wilgotną to już tragedia. Imo buty butami ale w górach ważniejszy jest zdrowy rozsądek.



