
Jeszcze nie tak dawno nawet bulwarów nie było, bo to były zwykle nabrzeża i chodziło się co najwyżej na ryby. Jednak odrestaurowali je, zrobili deptaki, powstały knajpy i można na spacer pójść. Łasztownia czyli część starego miasta po drugiej stronie rzeki to był zamknięty teren przemysłowy, a teraz stawiają tam jakieś wesołe miasteczko, food trucki czy powstała marina na której cumują jachty. Chociaż tyle dobrego, że to miejsce żyje, a jeszcze 10 lat temu krajobraz jak po wojnie - rozpadające się budynki, zardzewiałe portowe dźwigi. Teraz to wszystko jest odnowione.





