Bayern bardzo chciał Wirtza i jego ojciec przyznał, że sam chciał, żeby syn grał w Bayernie, był co do tego porozumiany z Hoenessem. Na koniec jednak młody zdecydował się na Liverpool, bo Slot okazał się bardziej przekonujący niż Kompany. Być może nie pomoglo nam to, że mamy Musialę- Wirtz chciał być centralnym zawodnikiem, a w Monachium musiałby się dzielić z Jamalem. Tym bardziej boli aktualna kontuzja MusialiTennessee pisze: ↑28 lip 2025, 21:05Bayern natomiast działa trochę dziwcznie. Trzeba było iść na całego po generacyjny talent jakim jest Florian Wirtz, a nie jebać się później w transfer Luisa Díaza. Oczywiście to świetny piłkarz, no ale Wirtz to absolutna perła w dodatku Niemiec.
Teraz znowu Woltemade i przepychanka z VfB, a wcześniej był do zgarnięcia bardzo dobry napastnik Jonathan Burkardt za mniejsze pieniądze. No nie rozumiem tego.![]()
Diaz to jakaś akcja z desperacji. Jak pomyśleć, że za podobne, czy nawet mniejsze pieniądze można było rok temu ściągnąć Doue, który ponoć był chętny (do momentu, kiedy poważnie wszedł w temat PSG), a Hoeness zablokował tą akcję, bo trzymał kasę na Wirtza, która teraz poszła na Diaza…no cóż, to chyba już widać dlaczego ten transfer nie ma zwolenników u kibiców Bayernu.
Burkardt jak najbardziej tak, poszedł za śmieszną kasę do Frankfurtu, a byłby idealnym zmiennikiem dla Harry’ego.


