Tu trzeba się zatrzymać.
Ja uważam, że Bayern był po prostu za mało przekonujący, za mało hmm... nie wiem jak to nazwać, za mało podsycał zainteresowanie zawodnika. Za mało było działania.
Znam niemiecki futbolu bo się nim interesuję od ponad 15 lat. To oczywiście moje przeczucie, ale nie wierzę, że Wirtz nie był zainteresowany grą w Monachium.
Trzeba sobie uświadomić czym jest Bayern Monachium w Niemczech dla każdego Niemca. Każda piłkarz, każdy trener, członek sztabu, każdy prezes, działacz, każdy człowiek w niemieckim świecie futbolu chcę trafić do Bayernu. To zwieńczenie kariery, wejście na szczyt, pokazanie jestem najlepszy, to przez wiele lat budował sobie ten klub. Zdążają się wyjątki i może Wirtz był takim wyjątkiem, ale szczerze wątpię.
Bayern wykazał mniejszej zainteresowanie i działanie, to był olbrzymi błąd, a Liverpool jako mistrz Premier League i klub w ostatnich latach i w całej historii wielki, wręcz ogromny, zrobił to co powinien, czyli wykorzystał opieszałość Bayernu, oferując chłopakowi równie wielkie możliwości.



