Świetna inauguracja sezonu. Schalke wchodzi na pełnej, w pierwszych 45min lepsi praktycznie w każdym aspekcie. Szybkie akcję, gra piłką i Hertha wrzucona na karuzelę.
W drugiej połowie meczu trochę spuścił z tonu. Gospodarze pod kontrolą, Hertha bardzo słabo, bez animuszu, jedynie w końcówce po pięknym golu zdobytym piętką autorstwa Sebastiana Grønninga przez krótki moment zrobiły się nerwy.
Nowy sezon i już jedno nowe nazwisko do zapamiętania po meczu, Vitalie Becker. Zaimponował młody niezwykłym zacięciem i zaangażowaniem, będą z niego ludzie. Bardzo dobry mecz, rocznik 2005.
Lubię takie powroty. Już powoli zaczynało brakować dobrego Bundesligowego grania.



