Wczoraj kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego i znów pojawia się dyskusja na temat sensowności tego zrywu. Oczywiście nie chodzi o chłodną ocenę ludzi, którzy poszli walczyć. Ostra krytyka spada na pion decyzyjny odpowiedzialny za wywołanie tego zrywu.



