Muszę zweryfikować swoje oczekiwania co do Łobodzińskiego. Uważałem go za obiecującego, ale jak popatrzeć na przebieg kariery to bliżej mu do eksperta w TV niż do poważnej pracy.
Pierwsze podejście do Miedzi - bardzo dobre, awans do Ekstraklasy.
Potem porażka w Wieczystej, ale tam wielu przed nim miało problemy.
Przygoda z Arką - dobry początek, gdzie wydawało się że pewnie zrobi awans i katastrofa na koniec.
Teraz w Miedzi też katastrofa.
Szulczek podobnie, w Warcie czary żeby ich uchronić przed spadkiem, ostatecznie katastrofa w Ruchu.
Jak nie patrzeć to sinusoida mocno w dół. Ale są jeszcze młodzi i mają czas żeby pokazać czy faktycznie coś z nich będzie. Ciekawe czy i jak mocno zejdą z oczekiwaniami bo tu lepszej posady jak Znicz Pruszków mogą nie dostać.


