Już rok temu chcieli go Saudyjczycy i teraz udało im się - Al Nassr za około 30 baniek, przy jakiejś kolejnej niebotycznej arabskiej pensji dla Francuza (pow. 20 mln euro netto!).
No cóż, trochę szkoda Comana, bo zawsze dawał jakość, problem niestety był w jego licznych absencjach i słabej skuteczności. Ale bramki w finale LM 2020 nikt nie zapomni i choćby dlatego pozostanie jedną z naszych legend
Pytanie, kto i kiedy (i za ile) za niego, bo ilość alternatyw w ofensywie, przy braku Musiali, jest niewielka. Kane, Diaz, Olise, Gnabry - na którego średnio można liczyć - i dwaj juniorzy Wanner i Karl - to trochę za mało, szczególnie że sezon znów do krótkich nie należy.


