Ja staram się utrzymywac średnią na poziomie powyżej 12k i generalnie nie ma z tym większego problemu. Chociaż przy pracy zdalnej praktycznie móglbym zrobić 500 kroków w ciągu dnia.
Inna sprawa, że i tak największej aktywności fizycznej mi nie zliczy - czyli tańca. Mogę przetańczyc dwie godziny, a opaska zaliczy to jako 20 kroków. Więc teraz jak jestem w warszawie i chodziłem na imprezy tangowe codziennie (dosłownie: w czwartek, w piatek, w sobotę, w niedzielę, w poniedziałek i we wtorek - dopiero wczoraj odpoczynek) to te 12k juz takie proste nie było.
Dodatkowo też raczej jezdze na rowerze niż biegam dla oszczędzania kolan. A nawet jak biegam to mieszam to sobie z wchodzeniem pod górę, wiec i tutaj ilość kroków spada.



