Podróże

Awatar użytkownika
1234
Kapitan
Kapitan
Posty: 3689
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1396

Podróże

Post autor: 1234 » 16 sie 2025, 17:53

Duma Katalonii pisze:
16 sie 2025, 17:31
Z powszechną znajomością angielskiego to jest ogólnie słabo. Wszędzie gdzie się stołowałem, posługiwałem się językiem rosyjskim bez problemu. We Lwowie nie być różnie. Sporo młody w ogóle nie zna rosyjskiego.
Jak ja byłem we Lwowie, to w hostelu w którym się zatrzymaliśmy właścicielka całkiem nieźle rozumiała Polski - szło się dogadać :) Za to jednego wieczoru ktoś puka nam do drzwi, wychodzę a tam ta właścicielka pokazuje mi na recepcji zdezorientowanych Azjatów i pyta mnie "znasz angielski?!" :lol2: Nie potrafiła się z nimi dogadać :mrgreen: Kilka minut i problem był zażegnany, jednak nie wiem jak ona to prowadziła, i radziła sobie prowadząc hostel w centrum miasta nie potrafiąc dogadać się w języku Angielskim. Możliwe że ktoś jej pomagał ale akurat miał wolne czy coś :mrgreen:

Wróć do „Hyde Park”