Jeśli się chodzi dwa razy w roku jak ja to być może taniej. Ale niektóre kobiety chodzą co trzy miesiące, a zdarzają się i takie co co miesiąc. Z krótszymi włosami za pasemka płacą mniej niż ja, ale jak chodzą częściej to podobnie wychodzi.
Jednak mimo wszystko damski fryzjer tani nie jest.



