Moja kobita ostatnio kupiła sobie jakiś kremik do twarzy za 500zł i dosłownie kazałem jej wyp*dalać z łóżka bo okazało się że pachnie on jak kadzielnica w kościele i w czasie seksu zaczęły mi się pojawiać w głowie wspomnienia o moim księdzu z bierzmowaniaConrado pisze: ↑21 sie 2025, 22:19Ja kiedyś zapytałem klientkę czy to różowa Puma,bo zapach wydawał mi się podobny,a mam (miałem) do niego słabość ponieważ moja narzeczona go używała kiedy się poznaliśmy.
Klientka wyglądała jakby ktoś jej dał po twarzy i od razu wyprowadzila mnie z błędu rzucając nazwę perfum za ok 500 zeta
Jej mąż chyba jako pierwszy jeździł po mieście jaguarem



