W zasadzie to on już pokazał na co go stać w Marsylii, bo wraca tam po roku przerwy. Pierwsze podejście było udane - kręcił najlepsze liczby strzeleckie od czasów Drogby. W Arabii Saudyjskiej też trochę postrzelał, więc w tym sezonie pewnie włączy się do walki o króla strzelców.
Atak Auba-Greenwood na Ligue 1 wygląda potężnie. Jakby Anglik trafił karnego to wczoraj obaj by mieli po dublecie.



