
Adaptacja komiksu Alana Moore'a pt. "V jak vendetta" dziać się będzie w totalitarnej Anglii. Państwo to przeżyło właśnie dewastującą wojnę, która zmieniła oblicze planety. W świecie bez wolności politycznej i personalnej, gdzie każda odrobina wiary jest bezcenna pojawia się tajemniczy mężczyzna w białej, porcelanowej masce. Będzie on walczył z politycznymi ciemięzcami poprzez terroryzm i pozornie absurdalne czyny.
Mi się bardzo ten film podobał, uważam, że ciekawie został w nim przedstawiony aspekt totalitarny, a każdy inteligentny widz może po obejrzeniu wynieść własne pozytywne wrażania. Piękna i urocza Natalie znów pokazała się z dobrej strony



