James Tavernier to jest jakiś ewenement na skalę światową. Gość niby jest obrońcą, a dla Rangersów zdobył 133 bramki i zaliczył 142 asysty. Dodatkowo - według transfermarkt - nie otrzymał nigdy czerwonej kartki w tym klubie. 133 gole to więcej niż Boyd, Morelos, Miller, Novo i w sumie każdy inny napastnik o którym pomyślimy i grał za naszych czasów. Oczywiście olbrzymia część z tego dorobku to rzuty karne (71), ale mimo wszystko wygląda kosmicznie.
Widzę, że poprzedni sezon miał kiepski - tylko 4 bramki w lidze. Wcześniej było tak:
23/24: 17 bramek
22/23: 15 bramek
20/21: 11 bramek + 10 asyst
18/19: 11 bramek + 14 asyst
W tym sezonie 3 mecze i 2 bramki. Co za chory pojeb.



