TWSD pisze:Polscy fanatycy postrachem mundialu
Wczorajsze wydanie „The Sunday Times” zaprezentowało na swych łamach artykuł dotyczący polskich kibiców szykujących się do wyjazdu na zbliżające się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Autor Bob Graham odwołał się do szeregu przykładów kreując wizerunek polskiego kibica jako bandyty i mordercy.
Naturalnie nie zabrakło w nim wzmianki dotyczącej rywalizacji na naszym lokalnym krakowskim podwórku.
Brytyjski dziennikarz z przerażeniem uświadamia swoich czytelników, że zbliżający się mundial upłynie pod znakiem rywalizacji chuligańskiej między Anglikami, Niemcami i Polakami. O ile dwie pierwsze nacje są pod tym względem doskonale znane w Europie Zachodniej to przedstawiciele naszego kraju do tej pory byli nieco w cieniu opinii medialnej naszych zachodnich sąsiadów.
Ten stan rzeczy postanowił zmienić Bob Graham. Wizerunek polskiego kibica nakreślił między innymi na przykładzie rywalizacji kibiców Cracovii i Wisły. Autor bez cienia wątpliwości stwierdził, że każdy z meczów derbowych między tymi drużynami jest doskonałą okazją do regularnej bitwy zwaśnionych stron uzbrojonych po zęby w tzw. „sprzęt”. Odwołując się do wydarzeń z ostatnich derbów podkreślił, że w ubiegłym roku w wyniku starć towarzyszących ligowym meczom, w naszym mieście zostało zamordowanych... osiem osób.
Ponadto czytamy, że wpływ na taki stan rzeczy mają, według niego, coraz bardziej popularne w naszym kraju ugrupowania rasistowskie i faszystowskie. Organizatorzy turnieju spodziewają się napływu około dwóch tysięcy agresywnych Polaków uzbrojonych w siekiery i noże, których jedynym celem będzie starcie z kibicami z Anglii i Niemiec.
Jak widać autor ma już wyrobioną opinie o całokształcie polskiego świata kibicowskiego. Czy jest ona słuszna i prawdziwa? Na to pytanie niech każdy z nas odpowie sobie sam.
"Polacy nadchodzą!" "Die Tageszeitung" z 18.04., M. WehnerSpiegel pisze: Niemiecki tygodnik ,,Der Spiegel” ostrzega przed agresywnymi pseudokibicami z Polski planującymi przyjazd do Niemiec na czerwcowe mistrzostwa świata w piłce nożnej. Materiał ,,Nieznany wróg” ukazał się w internetowym wydaniu pisma.
,,Chuligani (z Polski) chcą wykorzystać mistrzostwa świata w Niemczech, by pokazać, że są tak samo niebezpieczni jak ich angielscy, holenderscy czy niemieccy koledzy. Musimy przygotować się na najgorsze” – twierdzi Jacek Purski z warszawskiego klubu kibica ,,Nigdy więcej”, którego wypowiedź przytacza ,,Der Spiegel”.
Autor materiału przedstawia polskich kibiców jako osoby o poglądach rasistowskich. Opisuje m.in. 21-letniego Marka, bezrobotnego kibica warszawskiej Legii. Marek uważa, że naziści ,,przynajmniej uwolnili jego kraj od leniwych Żydów”, a poza tym walczyli z ,,czerwoną hołotą” – czytamy.
Zdaniem Purskiego polscy chuligani to „mafiosi trzeciej klasy” – drobni złodzieje, handlarze narkotyków i kradzionych samochodów. ,,Der Spiegel” opisuje bójki z policją na stadionach w Warszawie i Rzeszowie. Nadmienia, że na stadionie Resovii w Rzeszowie zapowiedziano powtórkę ,,nocy kryształowej” z 1938 roku.
Niemiecki tygodnik przypomina, że na finały mistrzostw świata do Niemiec może wybrać się 300 000 Polaków.
Eksperci przewidują, że Polacy zajmą drugie miejsce w grupie za Niemcami. Jeżeli tak się stanie, zagrają w jednej ósmej finału prawdopodobnie przeciwko Anglii. Dla chuliganów jest to wymarzony układ – najpierw Niemcy, potem Anglia – ocenia tygodnik.
,,Der Spiegel” zwraca uwagę na fakt, że w Polsce nie ma centralnej kartoteki ukaranych chuliganów. Dlatego władze nie mogą uniemożliwić osobom niepożądanym wjazdu do Niemiec. Niemiecka policja dysponuje jedynie informacjami o polskich kibicach, którzy weszli w kolizję z prawem na terenie Niemiec. W tym kontekście redakcja przypomina o 53 osobach z Poznania, które przyjechały autobusem, żeby bić się z niemieckimi kibicami. Niemiecka policja rozdzieliła walczących i odesłała Polaków do kraju.
Niestety znalazłem tylko skrót artykułu z Spiegla, bo był naprawdę komiczny. Bild z kolei wspominał chyba, że do asortymentu wyposazenia polskich kibiców należą piły mechaniczne.




