Tak, ale jednocześnie ma też łatkę gościa o stalowym układzie nerwowym, który niezależnie od presji, wagi spotkania czy innych czynników zawsze gra na takim samym poziomie. Ostatecznie gdyby w piłce nożnej chodziło o to kto jest jak wygadany, to Grabara z Puchaczem biliby się o Złotą Piłkę/johny batonik pisze: ↑27 sie 2025, 13:04Weźcie pod uwagę to, że Kiwior w każdym klubie gdzie był, dostawał łatkę cichego chłopaka, który praktycznie w ogóle się nie odzywa. Z takim mentalem to on może sobie zwojować Vitorie Guimaraes



