Imo Amorim dostanie czas minimum do przerwy reprezentacyjnej, wcześniej RACZEJ go nie zwolnią. Oczywiście zakładając, że nie będzie jakiegoś rekordowego wyniku z dużo niżej notowaną ekipą, takiego 0:5 z Burnley. W każdym razie, jeżeli zarząd ma chociaż trochę oleju w głowie, to mają już ewentualnych kandydatów, a teraz zaczną dyskretne rozmowy.
Ja wiem tylko jedno. Nie chcę Southgate.



