Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: sickstick » 28 sie 2025, 11:06

Szkolnictwo to jest ogólnie temat na meeega szeroką dyskusję. Np fakt że należy w pierwszej kolejności skupiać uwagę na dzieciach które sobie nie radzą... to sprawia że mamy np wybitnego ucznia z matematyki który mógłby być szlifowany na olimpijczyka (w przyszłości może kogoś wielkiego), ale nikt nie poświęca mu nawet minuty "bo sobie radzi" a nauczyciel w tym czasie ma priorytet siedzieć na nieukami którzy nie potrafią dodać 2+2. Ostatecznie wychodzi z tego tyle, że nieuk w dorosłości pozostanie nieukiem, zaś utalentowany uczeń zostaje "zmarnowany" bo nie ma czasu z nim siedzieć.
Ja mam duży dylemat czy dziecko będę posyłał do państwowej czy prywatnej. Plusem państwowej jest integracja z rówieśnikami różnego typu, moim zdaniem najważniejszy element dla dzieciaka w dzisiejszych czasach (sam chodziłem najpierw do podstawówki z ultra patologią, potem do gimnazjum z oddziałami integracyjnymi gdzie 1/4 rówieśników miała jakieś upośledzenia, no i oczywiście masa "normalnych" znajomych - uważam że mega mnie te doświadczenia rozwinęły społecznie) podczas gdy w szkole prywatnej masz max 10 rówieśników, zazwyczaj wychowanych przez rodziców którzy wyżej srają niż dupę mają - tak więc mam taką "chłopską" obawę że dzieciak po prywatnej może wyrosnąć na dziwolonga, zaś państwowa go zintegruje i nauczy życia.
Natomiast pod kątem poziomu nauczania szkoła państwowa to jest zwykła strata czasu i farsa, to nawet nie powinno się nazywać "szkoła" tylko "przechowywalnia młodości".

Tak więc ja już się dziecka dorobię (ostro się staramy) i przyjdzie etap wyboru szkoły, to będę miał duży dylemat. Czy postawić na jakość nauczania, czy na kwestie społeczne. Na ten moment chyba bliżej mi jednak do tego drugiego.

Wróć do „Hyde Park”