Wybór jest prosty, posyłasz do publicznej i dziecko uczy się wszystkiego i niczego, a ty jako rodzic, dbasz o to aby wyciągnąć z niego to co go najbardziej interesuje i szlifować to. Szkoła nie jest od wychowywania i kształtowania dzieci na gotowy już produkt ścisłowca czy humanisty. Szkoła uczy podstaw i kształci minimalnie po trochu w każdej z dziedzin. Ale tak jak mówisz, publiczna nauczy dziecka życia, a prywatna prawdopodobnie nauczy go bycia dziwakiem i wyalienuje.



