W prawdzie też mi się nie podoba traktowanie Mainoo, ale chciałem przypomnieć o nim kilka faktów:
- rzadko kiedy daje radę grać więcej jak 60min. Później oddycha rękawami. Nic z tym nie zrobił przez parę lat,
- nawet jak grał w miarę regularnie, to stanął w rozwoju,
- nie chce przedłużyć kontraktu i nie chciał tego zrobić nawet, kiedy grał znacznie częściej,
- bardzo łatwo daje się dominować w środku pola (był w tym na poziomie Eriksena).
Ja najbardziej miałem nadzieję, że zostanie wypożyczony w zimie w poprzednim sezonie, a jak nie odpali i nie zmężnieje, to sprzedaż. Zbyt duże ryzyko, że odejdzie za darmo, a dodatkowo mam wrażenie, że to będzie bardziej zawodnik typu Pirlo, czyli taki, który będzie potrzebował specjalnych warunków do gry i mocnej obstawy. Przy czym chodzi mi o typ zawodnika, bo już teraz mam wątpliwości, czy dorówna Pirlo. Może za 8-10 lat.



