System mleczny do bani. Reszta ok. Gdybym miał wybierać coś z niskiej półki (do 3-3,5k praktycznie wszystkie ekspresy mają ten sam zaparzacz i kawa smakuje tak samo) byłoby to coś z Nivony. Są nie do zdarcia. Z średniej półki to już coś Krupsa (fajne promki można znaleźć w Niemczech). Ogólnie to ponoć nic nie przebija kolbowych, ale za leniwy jestem i nie miałem przyjemności. Dla mnie kawa to praktycznie tylko espresso jako dawka kofeiny i tyle.
Kawy praktycznie nigdy nie kupuję marketowej tylko jakąś świeżopaloną z licznych palarni - w kawie liczy się czas palenia (im świeższa tym lepiej) a nie data ważności, ot cała tajemnica



