Szwagier ma kolbowy ekspres i do tego młynek do kawy bo jest zakręcony na punkcie kawy. Kawa bardzo dobra wychodzi ale przy większej liczbie gości trochę musi postać by wszystkim kawę zrobić.MazurXIII pisze: ↑28 sie 2025, 17:39System mleczny do bani. Reszta ok. Gdybym miał wybierać coś z niskiej półki (do 3-3,5k praktycznie wszystkie ekspresy mają ten sam zaparzacz i kawa smakuje tak samo) byłoby to coś z Nivony. Są nie do zdarcia. Z średniej półki to już coś Krupsa (fajne promki można znaleźć w Niemczech). Ogólnie to ponoć nic nie przebija kolbowych, ale za leniwy jestem i nie miałem przyjemności. Dla mnie kawa to praktycznie tylko espresso jako dawka kofeiny i tyle.
Kawy praktycznie nigdy nie kupuję marketowej tylko jakąś świeżopaloną z licznych palarni - w kawie liczy się czas palenia (im świeższa tym lepiej) a nie data ważności, ot cała tajemnica![]()
Ja też głównie espresso piję ale żona cappuccino, latte itp więc De Longhi wygrywa.



